Autor: Jacek Nowak

Odśnieżamy rumaka czyli o co zadbać przed wiosenną przejażdżką

Witam wszystkich. Jest to mój  pierwszy (mam nadzieje nie ostatni) tekst na temat motocykli. Ustaliliśmy, że pierwszy będzie o przygotowaniu maszyny do sezonu (pomimo tego, że w okresie wiosennym piszą o tym wszystkie media, włącznie z „Wielki świat kuchenny blat ” i „Przyjaciółką”). W zasadzie każdy powinien to zrobić indywidualnie, zależnie od tego w jakim stanie pozostawił swój motocykl po ostatniej jeździe. Jeśli zszedłeś z konia, wstawiłeś go do garażu i zaraz spadł śnieg w ilości 20 T/m2, to masz przekichane, ale jeśli rozumnie po ostatniej przejażdżce  wymyłeś go i psiknąłeś tu i owdzie znanym i lubianym  środkiem WD-40...

Read More

Jaki wybrać motocykl i dlaczego to Harley?

Witam wszystkich w pierwszej odsłonie naszego nowego cyklu  „Auto – Moto  czyli Marynarz na kołach „. Nazywam się Jacek Nowak, mam 51 lat z czego 51 spędziłem na rożnych kółkach: od plastikowych do All Terrain  Goodridge 4X4. Spróbuję dźwignąć  tę kolumnę ku powszechnemu zadowoleniu. Założenie jest następujące: ja piszę o motoryzacyjnych pasjach, moich własnych jak i moich kolegów, a także o tym co mnie ciekawi, ale również i o tym co mnie nie ciekawi. Wy komentujecie moje materiały, włączacie się w dyskusje, a także opowiadacie o swoich pasjach, historiach i przygodach. W ten prosty sposób  kolumna zatętni życiem, a...

Read More

Chcemy Twojej historii!

Przyślij nam swoją historię z morza. Autorzy najciekawszych historii otrzymają upominek w postaci książki. mojahistoria@marynarz.pl

NASZA MISJA

Marynarz.pl poświęcona jest wydarzeniom i zjawiskom związanym z tematyką morską, ale przede wszystkim ludziom morza. To witryna o marynarzach z krwi i kości. Marynarzach, którzy nie są tu numerem na liście okrętowej tylko prawdziwymi ludźmi. Z ich emocjami, radościami i troskami. To witryna o twardych facetach, którzy mają również swoje słabości. Lepsze i gorsze dni. O facetach, którzy na co dzień zmagają się nie tylko z żywiołem mórz i oceanów, ale przede wszystkim z rozłąką i poczuciem odosobnienia. Czasem niestety też z przełożonymi i podwładnymi. Chcielibyśmy pokazać tu nie tylko to, jak wygląda nasze życie na statkach i w portach, ale i w czasie przerw między rejsami. Mamy, tak jak wielu innych ludzi rodziny, swoje pasje i ciekawe zainteresowania. Mamy też nadzieję, że pozwoli to w pewnym stopniu zweryfikować krążące o nas stereotypy i słynne mity. Jak choćby ten, że mamy dziewczyny w każdym porcie, a przecież do każdego nie zawijamy!