Ogień na pokładzie! Krótka historia o pewnym pierwszym razie.

Cześć wszystkim! Nazywam się Paweł, mam 25 lat, i choć już nie pływam, moje krótkie zetknięcie z tym zajęciem można chyba nazwać intensywnym. Chciałbym podzielić się z Wami jedną z historii, bo lubię je opowiadać, być może kogoś ona zainteresuje, a ostatecznie może przysłużyć się wyciągnięciu jakiegoś morału. Moja morska przygoda, przewrotnie, wiąże się ogniem. To był mój pierwszy kontrakt, wiosna 2013, studiowałem w tamtym okresie nawigację zaocznie i udało mi się załapać na praktykę do pewnej niemieckiej firmy. Trafiłem na niewielki tankowiec, gdzie, z racji jego ładowności, która powodowała głównie krótkie i częste rejsy, szybko zostałem pochłonięty nieustanną...

Read More